Witajcie
Do pokazania zostały mi prace robione dla mnie
Jako pierwsza powstała chusta virus dla mnie z kordonka nowosolskiego taka wiosenna cieniutka.
Po 5 latach szydełkowania wreszcie się odważyłam i zrobiłam dla siebie pierwsza szydełkową sukienkę, wogóle to pierwsza sukienka dla dorosłego w moim wykonaniu.
Jeszcze coś tam szyłam i robiłam ze wstążeczek ale nie mogę pokazać, dopiero po wykorzystaniu.
Pozdrawiam
Miłego dnia
Jesli spodobała ci się jakaś moja praca lub chciałbyś jakiś wzorek napisz
środa, 7 listopada 2018
Nowe maskotki czyli trochę amigurumi
Witajcie
Jestem i dalej nadrabiam zaległości. Dziś będą maskotki i przy okazji o testowaniu nowej włóczki.
Postanowiłam wypróbować i zamówiłam sobie YarnArt Jeans. Słyszałam opinie że pogorszyła jej się jakość i potwierdzam, nitka nie jest równomiernej grubości, ale robi się z niej lepiej niż z akrylu a jest równie przyjemna i delikatna tak jak akryl baby. Skład jej to 55%bawełna i 45% akryl. Jak dla mnie idealny skład bo za czysta bawełna nie przepadam chyba ze mercyzowana.
Testując nową włóczkę powstały lale dla moich córeczek Elsa i Masza
Zostałam poproszona o zrobienie misia dla przedszkolaków w szkole moich dzieci. Miś reprezentuje nasze przedszkole w projekcie "Mały miś w wielkim świecie literatury" Plecaczek z biedronka nie przypadkowo jest w kształcie biedronki- Grupa przedszkolaków to własnie biedroneczki.
Od razy machnęłam drugiego misia, a właściwie misiową
a na prośbę nowej właścicielki misia zmieniła kolor sukienki
A w weekend skończyłam sowę mojej dobrej duszyczki .
Tyle amigurumi powstało ostatnio, będą kolejne się tworzyć . A w nastepnym poście coś tylko dla mnie i to wcale nie małego.
Pozdrawiam Was
Miłego wieczorku.
Jestem i dalej nadrabiam zaległości. Dziś będą maskotki i przy okazji o testowaniu nowej włóczki.
Postanowiłam wypróbować i zamówiłam sobie YarnArt Jeans. Słyszałam opinie że pogorszyła jej się jakość i potwierdzam, nitka nie jest równomiernej grubości, ale robi się z niej lepiej niż z akrylu a jest równie przyjemna i delikatna tak jak akryl baby. Skład jej to 55%bawełna i 45% akryl. Jak dla mnie idealny skład bo za czysta bawełna nie przepadam chyba ze mercyzowana.
Testując nową włóczkę powstały lale dla moich córeczek Elsa i Masza
Zostałam poproszona o zrobienie misia dla przedszkolaków w szkole moich dzieci. Miś reprezentuje nasze przedszkole w projekcie "Mały miś w wielkim świecie literatury" Plecaczek z biedronka nie przypadkowo jest w kształcie biedronki- Grupa przedszkolaków to własnie biedroneczki.
Od razy machnęłam drugiego misia, a właściwie misiową
A w weekend skończyłam sowę mojej dobrej duszyczki .
Tyle amigurumi powstało ostatnio, będą kolejne się tworzyć . A w nastepnym poście coś tylko dla mnie i to wcale nie małego.
Pozdrawiam Was
Miłego wieczorku.
poniedziałek, 29 października 2018
wszystkiego po trochu czyli nadrabiam zaległości
Witajcie
Minęły ponad 4 miesiące jak tutaj nic nie pisała. Co nie znaczy że nic nie tworze, wręcz przeciwnie szydełka często używam. Trochę miałam problem z zasięgiem to też utrudniało pisanie postów.
Musze tu troszkę dokurzyć nadrobić zaległość. Więc po kolei:
Bluzeczka dla córki kordonek nowosolski miałam sobie pisać jakim szydełko 1,25mm
Aplikacja na bluzeczkę drugiej córeczki
Koronka do moich spodenek
Gumeczki do włosów moich księżniczek
Breloczek do plecaczka córeczki
A najświeższa praca to kocyk do łóżeczka dla lalek.
A kiedyś tam jeszcze szyłam podróżne podusie
To jeszcze nie koniec prac które powstały w czasie mojej nieobecności. Narazie dodałam te drobniejsze, jeszcze jest kilka większych projektów i kilka amigurumi ostatnio przez mnie polubionego. Musze już zmykać więcej zdjęć na mojej stronce na fb.
Miłego wieczoru Pozdrawiam
Minęły ponad 4 miesiące jak tutaj nic nie pisała. Co nie znaczy że nic nie tworze, wręcz przeciwnie szydełka często używam. Trochę miałam problem z zasięgiem to też utrudniało pisanie postów.
Musze tu troszkę dokurzyć nadrobić zaległość. Więc po kolei:
Bluzeczka dla córki kordonek nowosolski miałam sobie pisać jakim szydełko 1,25mm
Aplikacja na bluzeczkę drugiej córeczki
Koronka do moich spodenek
Gumeczki do włosów moich księżniczek
Breloczek do plecaczka córeczki
A najświeższa praca to kocyk do łóżeczka dla lalek.
Zanim powstał kocyk uszyłam pościel i materacyk
A kiedyś tam jeszcze szyłam podróżne podusie
To jeszcze nie koniec prac które powstały w czasie mojej nieobecności. Narazie dodałam te drobniejsze, jeszcze jest kilka większych projektów i kilka amigurumi ostatnio przez mnie polubionego. Musze już zmykać więcej zdjęć na mojej stronce na fb.
Miłego wieczoru Pozdrawiam
poniedziałek, 18 czerwca 2018
Serweta i test Nowosolskiego 3
Witajcie
W czwartek wymyśliłam sobie serwetkę jako przerywnik od mojego aktualnego większego projektu. Wzór nawet fajny dość szybko się zrobiła, w piątek była gotowa. Robiłam z kordonka nowosolskiego 3 kolor bielony szydełko nr 1
Moje uwagi na temat tej grubości jak dla mnie troszkę mało skręcony jak na serwetki i szydełko się haczyło to też dziergałam wolniej. Na tego typu serwetek wydaje mi się też za miękki. Porównując go do muzy bo z nią wcześniej miałam styczność, jest różnica w robieniu. Dalej pozytywnie oceniam nowosolski. Teraz już nowy projekt w głowie mam zobaczymy co z tego wyjdzie,film i opis nie po polsku hmmm.
Moje kwiatuszki sobie rosną. Dalie już prawie rozkwitają w kilku doniczkach , nawet szybko bo początkiem maja pierwsze listki malutkie listki wychodziły.
Dokupiłam sobie też białe werbeny i komarzyce. Fotki pod słońce kiepska
Te z czarnych doniczek wsadzone do taczek
Zmykam dziergać nowy projekt jak rozszyfruje
Pozdrawiam miłego dnia.
W czwartek wymyśliłam sobie serwetkę jako przerywnik od mojego aktualnego większego projektu. Wzór nawet fajny dość szybko się zrobiła, w piątek była gotowa. Robiłam z kordonka nowosolskiego 3 kolor bielony szydełko nr 1
Moje uwagi na temat tej grubości jak dla mnie troszkę mało skręcony jak na serwetki i szydełko się haczyło to też dziergałam wolniej. Na tego typu serwetek wydaje mi się też za miękki. Porównując go do muzy bo z nią wcześniej miałam styczność, jest różnica w robieniu. Dalej pozytywnie oceniam nowosolski. Teraz już nowy projekt w głowie mam zobaczymy co z tego wyjdzie,film i opis nie po polsku hmmm.
Moje kwiatuszki sobie rosną. Dalie już prawie rozkwitają w kilku doniczkach , nawet szybko bo początkiem maja pierwsze listki malutkie listki wychodziły.
Dokupiłam sobie też białe werbeny i komarzyce. Fotki pod słońce kiepska
Te z czarnych doniczek wsadzone do taczek
i mam też lawendę dosadziłam sobie do złocieni słabo widoczna ale pięknie pachnie.
Zmykam dziergać nowy projekt jak rozszyfruje
Pozdrawiam miłego dnia.
poniedziałek, 4 czerwca 2018
Bluzeczka z listkowym karczkiem inna niż poprzednia z Nowosolskiego
Witajcie
Nareszcie skończyłam drugą bluzeczkę z listkowym karczkiem. Jak już widzieliście w poprzednim poście wymyśliłam sobie wzór listków nie mając schematu nie mało się na prułam i na kombinowałam żeby ładnie się układała. Nie jest idealna ale zadowala mnie efekt końcowy.
Prezentuje się tak
Kordonek Nowosolski 4 kolor rubin szydełko 1,5 zużyłam nie cała szpule .
Po częściowym zakończeniu prac ogrodowych. W przerwach miedzy jednym a drugim pruciem wyciągnęłam maszynę i uszyłam córci spódniczkę do krakowskiego stroju.
Teraz już obie córunie maja takie same spódniczki
Jak już miałam rozłożoną maszynę to przerobiłam też z długiej na krótka spódniczkę. Dodałam różyczki i jest nowe życie kiecy.
A na koniec moje dalie tak sobie rosną i zaczynają już pokazywać się pierwsze pąki.
Nareszcie skończyłam drugą bluzeczkę z listkowym karczkiem. Jak już widzieliście w poprzednim poście wymyśliłam sobie wzór listków nie mając schematu nie mało się na prułam i na kombinowałam żeby ładnie się układała. Nie jest idealna ale zadowala mnie efekt końcowy.
Prezentuje się tak
Po częściowym zakończeniu prac ogrodowych. W przerwach miedzy jednym a drugim pruciem wyciągnęłam maszynę i uszyłam córci spódniczkę do krakowskiego stroju.
Teraz już obie córunie maja takie same spódniczki
Jak już miałam rozłożoną maszynę to przerobiłam też z długiej na krótka spódniczkę. Dodałam różyczki i jest nowe życie kiecy.
A na koniec moje dalie tak sobie rosną i zaczynają już pokazywać się pierwsze pąki.
Na dziś tyle mam do pokazania kolejny projekt w trakcie pracy i kilka w kolejce.
Miłego dnia pozdrawiam
poniedziałek, 21 maja 2018
Podajniczek niteczek
Witajcie
Dziś też nie mam nic szydełkowego do pokazania.
Prace ogrodowe dalej trwają, ciągle nowe zadania sobie wymyślam. W miedzy czasie dłubie też po troszku bluzeczki, znów będzie prucie i kombinacja ale na szczęście nie wiele. Już jestem coraz bliżej końca. A następne nowosolski zamówione więc tylko żeby doba była dłuższa, a w szczególności jak najwięcej wolnych chwil na szydełkowanie. Dobra ale nie o tym miał być dzisiejszy post. W tamtym tygodniu zrobiłam sobie wymażony podajniczek na niteczki. Sprawdza się super w szczególności do kordonka nowosolskiego. A prezentuje się tak:
W trakcie pracy bluzeczki przybywa
A na koniec moje sadzonki Dalii ładnie sobie rosną teraz są większe ale jakoś fotki nie zrobiłam
Pozdrawiam was a szczególnie moje dwie stałe bywalczynie skrawek tęczy i Małgorzata P. dziekuje wam że do mnie zaglądacie.
Do zobaczenia
Dziś też nie mam nic szydełkowego do pokazania.
Prace ogrodowe dalej trwają, ciągle nowe zadania sobie wymyślam. W miedzy czasie dłubie też po troszku bluzeczki, znów będzie prucie i kombinacja ale na szczęście nie wiele. Już jestem coraz bliżej końca. A następne nowosolski zamówione więc tylko żeby doba była dłuższa, a w szczególności jak najwięcej wolnych chwil na szydełkowanie. Dobra ale nie o tym miał być dzisiejszy post. W tamtym tygodniu zrobiłam sobie wymażony podajniczek na niteczki. Sprawdza się super w szczególności do kordonka nowosolskiego. A prezentuje się tak:
W trakcie pracy bluzeczki przybywa
Już coraz bliżej końca i prawie widać jaki wzorek sonie dołem wymyśliłam.
Pozdrawiam was a szczególnie moje dwie stałe bywalczynie skrawek tęczy i Małgorzata P. dziekuje wam że do mnie zaglądacie.
Do zobaczenia
czwartek, 10 maja 2018
Coś innego niż szydełko, czyli moje kwiaty
Witajcie
Zaczęłam kolejna szydełkowa bluzeczkę z listkami tylko teraz kombinuje inny wzór dołu i co zrobię to pruje. Schematu ani nic nie mam wiec sama muszę wymyślić, ale to nie takie proste tu trzeba wzór robić tu liczyć oczka żeby się zgadały a do tego człowiek ma różne wymiary. Karczek zrobiłam zaczęłam kombinowanie dołu ale ileż to można pruć, aż odłożyłam bo miałam dość.
Zajęłam się natomiast trochę kwiatami, bardzo je lubię a w szczególności róże. Wiedzy nie mam zbyt wielkiej ogrodnikiem nie jestem, ale co tam od czegoś jest google.
Jak co roku przed domem mamy trochę kwiatów w doniczkach, żeby było ładniej. Kilka lat temu mój mężuś zrobił takie ładne doniczki, teraz trzeba było je odnowić więc je odmalowałam, wsadziła do nich kwiaty i prezentują się tak :
Studnia a w niej werbena obok doniczki z bratkami i czerwoną dalią
Wóz i piękne różowe złocienie
Doniczkę z pergolą zdobi werbena obok doniczki z bratkami i różowo-biała dalią
A na środeczku drzewko
Tak wygląda całość idealne miejsce do szydełkowania
A najbardziej podobają mi się Dalie, dostępne są w bardzo dużej gamie kolorystycznej w tamtym roku miałam żółte i jak się okazało są wieloletnie co mnie cieszy bo nie muszę się martwić tym że za rok np nie kupie też tak pięknego koloru, który mi się spodobał.
Oczywiście karpy(bulwy ) zeszłorocznych dalii zasadzone i rosną sobie i może coś z nich wyrośnie
Surfinie i petunie to też piękne kwiaty idealne do wiszących doniczek i nie tylko.
A na koniec moje piękne róże tego roczne maja już pąki
Zaczęłam kolejna szydełkowa bluzeczkę z listkami tylko teraz kombinuje inny wzór dołu i co zrobię to pruje. Schematu ani nic nie mam wiec sama muszę wymyślić, ale to nie takie proste tu trzeba wzór robić tu liczyć oczka żeby się zgadały a do tego człowiek ma różne wymiary. Karczek zrobiłam zaczęłam kombinowanie dołu ale ileż to można pruć, aż odłożyłam bo miałam dość.
Zajęłam się natomiast trochę kwiatami, bardzo je lubię a w szczególności róże. Wiedzy nie mam zbyt wielkiej ogrodnikiem nie jestem, ale co tam od czegoś jest google.
Jak co roku przed domem mamy trochę kwiatów w doniczkach, żeby było ładniej. Kilka lat temu mój mężuś zrobił takie ładne doniczki, teraz trzeba było je odnowić więc je odmalowałam, wsadziła do nich kwiaty i prezentują się tak :
Studnia a w niej werbena obok doniczki z bratkami i czerwoną dalią
A na środeczku drzewko
A najbardziej podobają mi się Dalie, dostępne są w bardzo dużej gamie kolorystycznej w tamtym roku miałam żółte i jak się okazało są wieloletnie co mnie cieszy bo nie muszę się martwić tym że za rok np nie kupie też tak pięknego koloru, który mi się spodobał.
Oczywiście karpy(bulwy ) zeszłorocznych dalii zasadzone i rosną sobie i może coś z nich wyrośnie
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































